sobota, 17 grudnia 2011

Projekt rozstępy 3

 2 listopada 2011. 

Na zdjęciu Młoda Mama - pani w wieku 25 lat,
6 tygodni temu urodziła córeczkę
Przeprowadzamy badania: pomiary, ważenia
i robimy zdjęcia.

Tutaj widać, że skóra w sposób bardzo widoczny popękała w wielu miejscach 
- w szczególności na brzuchu. 
W czasie ciąży brzuch był regularnie smarowany balsamami nawilżającymi
i aptecznymi produktami przeciw rozstępom.

________________________________________________________

1 grudnia 2011 mija  miesiąc - spotykamy się znowu.
Jak widać na zdjęciu, brzuszek się wchłania, rozstępy stały się jaśniejsze
 

To zdjęcie (poniżej) przedstawia brzuszek podczas masażu.
Cały masaż przeciwrozstępowy u tej Pani wykonuję nieco ponad godzinę,
a nad samym brzuszkiem pracuję około 30 minut.
W trakcie masażu Pani odczuwała ból w rozstępach,
specyficzny rodzaj bólu - połączenie swędzenia i pieczenia.
 
Opinia o masażu:
"Podczas zabiegu odczuwałam lekkie pieczenie rozstępów. Mimo to, sam masaż był całkiem przyjemnym i relaksującym doświadczeniem. Przez trzy dni po zabiegu miejsca pokryte rozstępami były bolesne przy dotknięciu. Ból nie był jednak dotkliwy. Mogę nawet powiedzieć, że cieszył, bo przypominał, że dzięki masażom robię coś pozytywnego dla mojego ciała:) "

________________________________________________________

8 grudnia 2011 - minął kolejny tydzień,
pora zacząć kolejny masaż :)
Rozstępy są coraz jaśniejsze i powolutku
stają się mniej widoczne.
Obserwując je uważnie zauważycie, że te z lewej strony
są bardziej "ściągnięte" niż na pierwszych zdjęciach.
Są jaśniejsze i linie rozstępów zbliżają się do siebie.
 
Zdjęcie poniżej zrobiłyśmy podczas masażu.
Masaż brzucha, podobnie jak poprzednio, trwał około 30 minut.
W trakcie masażu początkowo rozstępy stały się zdecydowanie jaśniejsze,
potem zdecydowanie podbiegły krwią, by w niedługim czasie znów
się rozjaśnić.
W trakcie masażu odczucia szczypania, swędzenia i bolesności
w rozstępach oczywiście, się pojawiły, ale ponieważ skóra 
z masażu na masaż staje się mniej wrażliwa więc było to 
dla Pacjentki mniej dokuczliwe.
Niżej - zdjęcie zrobione bezpośrednio po masażu.
Mama o masażu :
"Po drugim masażu lekki ból przy dotykaniu brzucha odczuwałam już tylko przez jeden dzień. W trakcie zabiegu rozstępy bardzo się rozjaśniają. Później znowu ciemnieją,  ale i tak uważamy ( ja i mój mąż), że jest lepiej niż było:) Poza tym, po masażu skóra wydaje się być lepiej odżywiona. "
______________________________________________________________

15 grudnia 2011

Kolejny tydzień i kolejny masaż.
Rozstępy teraz już coraz wolniej staja się coraz jaśniejsze.
W środkowej części brzucha rozstępy są coraz płytsze.
W częściach bocznych linie rozstępów jaśnieją.
Pracujemy z dolną partią rozstępów - tą nisko 
w dole brzucha.
Jest to dość trudne, ponieważ Pani jest szczupła
więc skóra jest dość mocno rozciągnięta.


Oglądając zdjęcia zwróćcie Państwo uwagę na fakt,
że rozstępy całkiem nie znikają ani się nie sklejają
ale pojawiają się na nich poprzecznie do długości
białe kreseczki.



Po 3 masażu skóra jest już właściwie przyzwyczajona do tych zabiegów. Tylko na drugi dzień odczuwałam niewielką bolesność brzucha. Poza tym, w trakcie masażu i w ciągu kilku dni po nim zdarza mi się czuć delikatnie pieczenie i swędzenie rozstępów. To ponoć dobry znak ;)
__________________________________________________________________

20 grudnia 2011




Kolejna opinia - Po 4 masażach rozstępy znacznie się rozjaśniły a skóra jest bardziej miękka i gładka. Pacjentka czuje się znacznie lepiej ze swoim ciałem i jest bardzo zadowolona z efektów :)
________________________________________

19 stycznia 2012


_________________________________________

26 stycznia 2012




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza